Za nami XX finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kaliszanie, jak co roku okazali się hojni i dorzucili do finałowej puli ponad 167 tys. zł, pobijając tym samym zeszłoroczny rekord.
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie miała by prawa bytu gdyby nie wolontariusze, a ci w liczbie 500 osób wyszli na ulice Kalisza z puszkami i zachęcali do wspólnego pomagania. Spotkać można było ich nieo0mal w każdym zakątku naszego miasta. Kwestowanie na rzecz potrzebujących to nie tylko świadomość udziału w słusznej sprawie, ale także fantastyczny sposób na pożyteczne spędzenie niedzieli w gronie przyjaciół.
Kaliszanie, którzy nie brali udziału w kwestach ulicznych, mogli przyłączyć się do wspólnej zabawy, jaką zorganizowano w Hali Kalisz Arena. Niedzielne granie zaczęto tuż po godz. 15.00. Imprezę rozkręcali Olaf Bressa, Los Agentos, Młody Nowak, Back to the Ocean, Tomek Olszanowski Band oraz Piano Song. W przerwach odbywały się gadżetów. Kaliszanie mogli licytować słodycze, ogromną maskotkę a nawet jedne dzień na stanowisku prezydenta miasta - Janusza Pęcherza. Nietypowy „przedmiot” poszedł pod młotek za 800 zł.
W licytacjach chętnie brali udział również kaliscy samorządowcy. Wiceprezydent Dariusz Grodziński wygrał aukcję, dzięki której na kilka godzin stanie się radiowcem kaliskiej stacji. Mając na uwadze zamiłowania włodarza do muzyki i gry na gitarze można się spodziewać małego koncertu.
Obok koncertów i licytacji Kaliszanie mogli uczestniczyć także w tradycyjnym światełku do nieba. Równo o godzinie 10.00 hala opustoszała, a tłumy mieszkańców Kalisza wyszły na dwór, by podziwiać pokaz fajerwerków. Wisienką na orkiestrowym torcie był koncert Anny Wyszkoli.
Kwota 167 tys. to zaledwie wstępne poniedziałkowe dane. Pieniądze są cały czas liczone, a końcowa kwota z pewnością będzie większa.
EG/opracowano na podstawie : www.kalisz.pl
